Porady na temat ergonomii miejsca pracy, designu i prezentacja firm przyjaznych pracownikowi.
sobota, 15 czerwca 2013
[Rozrywka]Mój pierwszy model z wikliny
Moja siostra niedawno dowiedziała się o kursie z plecenia koszy i koniecznie chciała mnie na nie namówić. Na początku stwierdziłam, że chyba jest szalona! Rozumiem np. kurs z plastyki albo projektowanie bransoletek z paciorków. To stanowczo do niej bardziej pasuje niż wiklinowe kosze. Zdecydowanie nie bardzo spodobał mi się ów pomysł. Naturalnie moja siostra szybko się nie poddaje. Tak długo mieszała mi w głowie oraz marudziła, że w końcu jej uległam. Skusił mnie fakt, że taki koszyk mogłabym zużytkować jako doniczkę na balkon. Kocham kwiatki i przeróżne, interesujące aranżacje. Każde zajęcia warsztatowe wypadały szczęśliwie w soboty, więc mogłam sobie na nie pozwolić. Pierwszym naszym zadaniem był wybór modelu. Bez wahania wybrałam wózki! Widziałam takie w kwiaciarn iach i bardzo mi się spodobały. Niestety są one dosyć drogie. Teraz mogę stworzyć taki sam! Muszę jednakże przyznać, że nie jest to w żadnym wypadku takie łatwe. Już po godzinie bolały mnie palce, a uwierzcie, niewiele zrobiłam. Jak dobrze, że szybko się nie zniechęcam i staram się wszystko doprowadzić do samego końca. Jestem aktualnie po 4 takich zajęciach i dalej nie widzę kształtu. Zdaję sobie sprawę, że to w końcu moja pierwsza taka próba, ale marzy mi się uzyskać zaplanowany cel. Dobrze, że mam blisko jeszcze instruktora. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.